Strona główna

Końcówka roku szkolnego 2008/2009 wywróciła niemal do góry nogami życie wielu uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Wielkiego w Kole. Powodem tego było przystąpienie naszej szkoły do projektu E-szkoła Wielkopolska. "Grupa historyczna" w której miałem przyjemność się znaleźć została wzięta pod skrzydła pani profesor Beaty Wojtasik-Kaszyńskiej. Wspólnie już od samego początku wzieliśmy się do cieżkiej pracy w wielu przypadkach nie szczędząc sobie nawet czasu w wakacje.

Jeszcze przed końcem roku szkolnego udaliśmy się do Krakowa w celu zapoznania się z niegdysiejszą stolicą kraju i zaklimatyzowania się z naszym zadaniem. Była to podróż obfita w wiedzę oraz liczne zdjęcia. Próby nie ustawały, a ciężka praca pani profesor i naszych dzielnych dziewcząt z zespołu, bo to im również trzeba oddać honor, doprowadziła do kolejnych postępów.

Prace musieliśmy przerwać w okresie wakacyjnym lecz i tu nie brakowało poświęcenia! Próby trwały jeszcze po zakończeniu roku szkolnego i w ostatnim tygodniu sierpnia. Zapytacie co zajęło nam tyle czasu? Wyśmienite scenariusze wykonane przez część naszej grupy nie były łatwe do opanowania. Chcąc przysłużyć się naszą pracą na rzecz szkoły zorganizowaliśmy i poprowadziliśmy jubileusz 130-lecia naszego liceum w którym wystawiliśmy między innymi jedną ze scen naszego przedstawienia.

W poniedziałek 19 października wyruszyliśmy do Kowala by zwiedzić miejsce urodzenia naszego patrona - Kazimierza Wielkiego. Po zapoznaniu się ze wszystkim znamienitszymi miejscami w tym mieście powróciliśmy do 'rodzinnego' Koła by zbadać nasz lokalny zamek - zafundowany i wybudowany właśnie przez ostatniego Piasta. Choć konstrukcja w dniu dzisiejszym jest tylko ruiną, między jej murami odczuć można niezwykły klimat, szczególnie gdy zapatrzymy się na płynącą leniwie w dole Wartę.

Na tym nie koniec pracy, gdyż główna część jeszcze przed nami. Nasza grupa projektowa zorganizowała bowiem w dniach 22-23 października jarmark średniowieczny. W czasie trwania tejże imprezy wystawiliśmy dwie sztuki: "Historia pewnego tronu" oraz "Wybieramy żonę dla Kazimierza Wielkiego". Jarmark nie był jednak nudnym pokazem scenicznych umiejętności uczniów naszej grupy i klasy. Syto zastawiane stoły pełne średniowiecznych smakołyków i występy lokalnego bractwa rycerskiego uświetniły imprezę. Wystawa tematyczna poświęcona Kazimierzowi Wielkiemu nie pozwalała przejść korytarzami szkoły bez chociażby rzucenia na nią okiem. Przez dwa dni świętowania dostarczyliśmy rozrywki i życia naszej szkole nie zapomionając o dzieciach! Naszymi goścmi były bowiem w drugi dzień jarmarku maluchy z pobliskiej szkoły podstawowej. Zapewnione im w ten dzień rozrywki nie pozwalały im się nudzić nawet przez moment.

W ramach projektu uczniowie naszej grupy wykonali wiele dodatkowych materiałów dotyczšcych Kazimierza Wielkiego niemal dogłebnie poznając jego życie i perypetie. Nie udałoby nam się tego osiągnąć gdyby nie dyscyplina i patronat naszej opiekunki, która nie raz dzięki swoim zabiegom dokonywała cudów w ożywieniu nawet największych leniów.

Chciałbym również z tego miejsca podziękować wszystkim, którzy chociażby w najmniejszym stopniu przyczynili się do sukcesów naszej pracy - szczególnie pani Iwonie Czukowicz, która nie raz poświęcała swój cenny czas by wspomóc nas w utrzymaniu samodyscypliny i wzięciu się do pracy na próbach.

Szczególne podziękowania kieruję również do wszystkich uczniów mojej klasy, którzy nie brali bezpośredniego udziału w projekcie, mimo to jednak aktywnie nam pomagali i występowali ramię w ramię z nami na 'scenie' i pomagali w przygotowaniu i prowadzeniu naszego średniowiecznego Jarmarku.

Marek Kaczmarz, członek grupy projektowej skromnie przemawiający w imieniu całości.